
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział właśnie pakiet zmian, który obejmie zarówno kierowców taksówek i przewozów na aplikację, jak i właścicieli samochodów zarejestrowanych za granicą. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział właśnie pakiet zmian, który obejmie zarówno kierowców taksówek i przewozów na aplikację, jak i właścicieli samochodów zarejestrowanych za granicą.
Punktem wyjścia była tragedia, do której doszło na początku czerwca na warszawskiej ulicy Piłsudskiego. Według wstępnych ustaleń kierowca Hondy, 37-letni obywatel Turcji wykonujący przewozy osób, miał zawracać z pasa przeznaczonego do skrętu w prawo. Doszło do zderzenia z Audi. W wypadku zginęły dwie osoby, a kolejna została ciężko ranna.
Sprawa szybko wywołała ogólnopolską dyskusję o kwalifikacjach kierowców z zagranicy pracujących w branży przewozowej. Z sondażu IBRiS wynika, że ponad 84 proc. Polaków opowiada się za zaostrzeniem przepisów dotyczących cudzoziemców świadczących usługi przewozowe.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak w rozmowie z Radiem Zet przyznał, że problem budzi duże emocje społeczne i zapowiedział konkretne działania legislacyjne.
Czasem ludzie okropnie się denerwują, gdy widzą w mieście, jak przybysze z Indii, Bangladeszu, Pakistanu jeżdżą naprawdę jak chcą i trzeba z tym skończyć. My nie przymykamy oka. Przyjechałeś do Polski i musisz zastosować się do polskich zasad – powiedział szef resortu infrastruktury na antenie Radia Zet.
Jak podkreślił minister, obecne przepisy nie dają pełnej kontroli nad osobami przyjeżdżającymi do Polski i podejmującymi pracę za kierownicą. Dlatego resort chce rozszerzyć obowiązki związane z uzyskiwaniem licencji transportowych.
Jedną z najważniejszych zmian ma być wymóg przedstawiania zaświadczenia o niekaralności nie tylko z Polski, ale również z kraju pochodzenia kierowcy. Obecnie weryfikacja dotyczy przede wszystkim danych dostępnych w polskich rejestrach, co zdaniem ministerstwa nie pozwala na pełną ocenę przeszłości osoby przyjeżdżającej zza granicy.
To jednak dopiero początek. Klimczak zapowiedział również uszczelnienie systemu licencyjnego poprzez przypisanie licencji do konkretnego pojazdu oraz wprowadzenie dodatkowych mechanizmów kontrolnych dla firm przewozowych.
Największe zmiany mogą jednak dotyczyć samych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Minister ujawnił, że resort analizuje nowe wymagania dla osób, które wymieniają zagraniczne prawo jazdy na polskie i chcą zawodowo przewozić pasażerów.
Plan minimum zakłada obowiązkowy kurs w ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Niewykluczone jednak, że kierowców czekać będą także dodatkowe egzaminy.
Jeśli analizy potwierdzą zasadność tej kwestii, to także egzamin teoretyczny i praktyczny dla obcokrajowców, którzy przewożą osoby w taksówkach – zapowiedział minister w Radiu Zet.
Oznaczałoby to istotną zmianę dla tysięcy kierowców pracujących obecnie w przewozach realizowanych za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Dotychczas osoby posiadające zagraniczne uprawnienia mogły stosunkowo łatwo uzyskać możliwość wykonywania tego zawodu w Polsce.
Przy okazji resort chce uporządkować również kwestie związane z pojazdami zarejestrowanymi za granicą. Chodzi przede wszystkim o samochody z ukraińskimi tablicami, które od początku wojny korzystają ze specjalnych rozwiązań prawnych. Minister zapowiedział, że przygotowane zostały przepisy zobowiązujące cudzoziemców przebywających w Polsce dłużej niż rok do przerejestrowania samochodu oraz wykonywania badań technicznych już w polskich stacjach kontroli pojazdów. Informacje o długości pobytu mają być weryfikowane na podstawie danych Straży Granicznej.
Według deklaracji szefa resortu konsultacje społeczne są już na finiszu. Projekt ma trafić pod obrady rządu jeszcze tego lata, a następnie do parlamentu. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem, nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.
Podobne wiadomości