Używany Volkswagen Passat B8 (2014-obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa

1 miesiąc, 2 tygodnie temu - 12 grudnia 2022, Motofakty
Używany Volkswagen Passat B8 (2014-obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa
Ogrom wersji, wariantów, konfiguracji i możliwości wyposażenia, do tego szeroka oferta silnikowa i dwa najważniejsze wersje nadwozia do wyboru.

Mimo to Passat w obecnej formie kończy rynkową karierę, a generacja B8 jest jego ostatnią z silnikami spalinowymi. Jakie są opinie o tym modelu i czy warto kupić Volkswagena Passata B8?

Używany Volkswagen Passat B8. Nadwozie i wnętrze
Volkswagen Passat, nawet w ostatniej i wciąż obowiązującej (choć w ograniczonej do nadwozia kombi) wersji to klasyka gatunku. Klasyka głównie ze względu na stylistykę i przynależność do segmentu D. Dwa warianty nadwozia do wyboru – tradycyjne kombi i sedan – cały zastęp różnych silników, bogate wyposażenie i w niektórych wersjach, nawet powiew premium ze względu na wysoki komfort, gadżety i dodatki. To dla wielu kierowców synonim auta wszechstronnego i wstęp do świata luksusu w przystępnym wydaniu. Wiem, że dla tych, którzy za Passatem nie przepadają, takie słowa to gruba przesada, ale dla wielu miłośników marki właśnie tak jest. Poza tym trudno odmówić temu autu komfortu, przestrzeni, dobrego wyposażenia i udanych napędów. Można to auto lubić lub nie, ale jedno jest pewne – w pewnym momencie zdominowało ten segment rynku.

Czy Passat jest ładny? Owszem, jeśli konfiguracja jest odpowiednia, Passat może wyglądać bardzo ładnie. Ładne felgi, stonowane, klasyczne nadwozie w srebrnym lub grafitowym kolorze, topowa odmiana wyposażenia i już mamy przepis na auto służbowe dla pracownika średniego lub nawet nieco wyższego szczebla. Ale czy Passat zawsze musi oznaczać srebrny lakier? Skąd, wybierzmy odmianę GTE w niebieskim kolorze, aby zwrócić na siebie uwagę albo wariant Alltrack z pomarańczowym lakierem. To świetny materiał na to, aby wyróżnić się z tłumu, zachowując przy tym umiar i najważniejsze cechy, czyli komfort i funkcjonalność.

No właśnie, funkcjonalność. W tej dziedzinie Passata wyprzedza chyba tylko techniczna krewna, czyli Skoda Superb. Mnóstwo ciekawych rozwiązań, które ułatwiają i uprzyjemniają codzienną eksploatację, a także nienaganna ergonomia, szczególnie w wersji sprzed liftingu. Po zmianach zastosowano we wnętrzu m.in. duży ekran dotykowy z niewielką ilością przycisków funkcyjnych. Jest też sporo elementów z połyskującego plastiku, ale na szczęście nie ma tego zbyt wiele na newralgicznych miejscach np. przy drzwiach. Miejsca na kanapie jest pod dostatkiem, choć wysoki tunel środkowy nie pomaga w zajęciu wygodnego miejsca pasażerowi w środku. Rewelacyjny jest również bagażnik. Oczywiście najwięcej miejsca i funkcjonalności jest w wersji kombi (Variant), ale i sedan daje sobie świetnie radę oferując mnóstwo praktycznych dodatków i udogodnień. Pojemność bagażnika w sedanie to 586/1152 litry, natomiast kombi oferuje 650/1780 litrów.

Używany Volkswagen Passat B8. Silniki i układ napędowy
Nie sposób opisać w skrócie wszystkich dostępnych silników, wersji napędowych i wariacji. Jest tego mnóstwo. Podstawą w palecie silników benzynowych od początku produkcji jest silnik 1.4 TSI o mocy 125 oraz 150 KM, również w wersji ACT, czyli z odłączanymi podczas jazdy cylindrami. W 2018 roku silnik ten zastąpiła nowa jednostka 1.5 TSI o mocy 150 KM. Była również jednostka 1.8 TSI o mocy 180 KM, jak również topowe 2.0 TSI o mocy od 190 do 280 KM w zależności od wersji i rocznika. W 2016 roku do oferty trafiła także wersja hybrydowa plug-in, czyli 1.4 TSI PHEV w odmianie GTE. Moc systemowa tego układu to 218 KM. A jak prezentuje się oferta silników Diesla?

Jest w czym przebierać! Podstawa to silnik 1.6 TDI o mocy 120 KM (w kilku wariantach m.in. BlueMotion Technology). Powyżej to już cały arsenał wersji i wariacji silnika 2.0 TDI o mocy od 150 do nawet 240 KM. Najpopularniejsze 2.0 TDI o mocy 190 KM i momencie obrotowym 400 Nm to prawdopodobnie większość ofert na rynku wtórnym. W wersji z automatyczną skrzynią 7-biegową DSG i napędem na cztery koła 4Motion, auto jest w stanie przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 7,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 231 km/h przy średnim spalaniu na poziomie około 5 l/100km. Takie osiągi i takie spalanie to dość rzadkie połączenie na tym szczeblu rynkowym. Warto również wspomnieć o topowej 240-konnej wersji z momentem obrotowym 500 Nm. Sprint do setki w około 6 sekund i 250 km/h prędkości maksymalnej to osiągi dla auta sportowego, a nie dużej limuzyny lub kombi z silnikiem Diesla.

Używany Volkswagen Passat B8. Typowe usterki i sytuacja rynkowa
Wnętrze jest trwałe i wytrzymałe, ale należy dokładnie sprawdzić wszystkie układy elektryczne. Warto też dokładnie sprawdzić zawieszenie, zwłaszcza jeśli chodzi o wersję Variant i w planach jest wożenie cięższych przedmiotów i/lub holowanie przyczepy. Układ kierowniczy może również sprawiać problemy, więc podczas oględzin warto upewnić się, że wspomaganie jest równomierne i spójne, a cały układ podczas pracy nie wydaje żadnych niepokojących dźwięków. Powodem do niepokoju może być również automatyczna skrzynia biegów DSG, dlatego też podczas jazdy próbnej należy szukać ewentualnych szarpnięć, wstrząsów, przeciągania biegów itp. Co więcej? Niewielka liczba samochodów wyprodukowanych od 2 listopada 2015 do 31 maja 2017 roku może mieć problem z poszyciem szyberdachu, który nie został prawidłowo przyklejony do ramy. Każdy dealer VW będzie w stanie powiedzieć, czy problem dotyczy konkretnego egzemplarza i jak go rozwiązać. Oprócz tego w egzemplarzach wyprodukowanych między 9 października 2018 a 28 maja 2019 roku wymagana jest aktualizacja oprogramowania w celu zwiększenia momentu obrotowego zapewnianego przez silnik przy niskich prędkościach w celu poprawy właściwości jezdnych.

W dniu publikacji na popularnym serwisie z ogłoszeniami motoryzacyjnymi było przeszło 1300 ogłoszeń dotyczących Volkswagena Passata B8. Jest w czym przebierać, ale trzeba być bardzo uważnym, aby nie trafić na wyeksploatowany egzemplarz z całą lawiną usterek do usunięcia. Przykładowo model z 2018 roku z nadwoziem Variant i silnikiem 2.0 TDI, skrzynią DSG i przebiegiem 200 000 kilometrów to koszt 75 000 złotych. Za podobne pieniądze kupimy egzemplarz z początków produkcji, ale w topowej wersji i 240-konnym silnikiem 2.0 TDI oraz przebiegiem 180 000 kilometrów.

Używany Volkswagen Passat B8. Podsumowanie
Trudno napisać o Volkswagenie Passacie, że to propozycja niegodna polecenia. To bardzo ciekawe auto, które spisze się w wielu różnych zadaniach – od dalekich podróży służbowych po auto typowo rodzinne. Jedno jest pewne – przeszukując rynek trzeba być wyjątkowo czujnym, bowiem ilość propozycji jest przeogromna, podobnie jak liczba potencjalnych, kosztownych pułapek.

Używany Volkswagen Passat B8 zalety:

  • ponadczasowa, bardzo klasyczna i w wielu wersjach, elegancka stylistyka;
  • gigantyczna oferta na rynku wtórnym;
  • dobrze wykonane, ergonomiczne i praktyczne wnętrze;
  • dużo miejsca z tyłu, funkcjonalny bagażnik;
  • bardzo duża oferta silnikowa (choć w ofertach króluje 2.0 TDI).

Używany Volkswagen Passat B8 wady:

  • większość wersji to srebrny lakier i środkowy wariant wyposażenia;
  • mnóstwo aut poleasingowych z gigantycznym przebiegiem (czasem cofniętym);
  • wysoka cena dobrze wyposażonych i zadbanych sztuk.

Używany Volkswagen Passat B8 opinie:
Krzysztof z Krakowa
Auto do cna praktyczne, idealne dla rodziny, w wersji Elegance i z DSG bardzo komfortowe. Auto nie ma zacięcia sportowego, mimo że moje w stalowym lakierze i z grafitowymi felgami wygląda trochę sportowo. Ma kilka niedociągnięć, ale mimo to ciężko mi wyobrazić sobie lepsze auto dla rodziny, które przy okazji nie odbiera nic kierowcy jak Touran. Bardzo dobra info-rozrywka. Android Auto działa bardzo dobrze także muzyka ze Spotify ze sterowaniem z kierownicy, czy Google Maps na dużym ekranie to żaden problem.

Przemysław z Garwolina
Moja ocena to czwórka z dużym plusem. Z uwagi na to, że szukam teraz nowego auta - moja opinia będzie bardzo obiektywna. Zacznę od tego, że jak go zobaczyłem to nie byłem zbytnio zachwycony... po prostu zakup zdroworozsądkowy. Zresztą Passat w TDI – zero emocji. Moje pierwsze wrażenie bardzo szybko minęło. Przede wszystkim wyposażenie: Highline, komfort jazdy (siedzenia boskie i nikt mi nie powie, że jest inaczej), śmieszne ilości paliwa, asystenci jazdy (chyba wszyscy dostępni) na prawdę rewelacyjnie działają i realnie pomagają. Auto przetestowane na długich trasach, zero awarii. No może poza oryginalnymi hamulcami, które od razu wyrzuciłem. Skrzynię biegów mam manualną - tak na wszelki wypadek. Rozrząd kompletny z serwisem olejowym, paskiem osprzętu i filtrami - 1900 zł. Naprawdę żal go będzie sprzedawać.

Paweł z Sosnowca
Komfortowe, dopracowane i solidnie wykonane auto z małym apetytem na paliwo biorąc pod uwagę dynamikę i gabaryty. Auto kupiłem w najwyższej wersji wyposażenia i była to dobra decyzja zważywszy na liczne systemy poprawiające komfort jazdy i poczucie bezpieczeństwa a na szczególną uwagę zasługuje aktywny tempomat, rewelacyjny i w mieście, i na autostradzie oraz warte dokupienia topowe LED-y dzięki którym jazda w nocy to zupełnie inna bajka. 

Support Ukraine