
W przypadku Grupy Volkswagena doszło do wyjątkowej rywalizacji. Okazuje się, że Polo można kupić taniej od bliskich krewniaków z logo Skody i Seata. A co kryje się za niższą ceną? Okazuje się, że różnice są dość zaskakujące.W przypadku Grupy Volkswagena doszło do wyjątkowej rywalizacji. Okazuje się, że Polo można kupić taniej od bliskich krewniaków z logo Skody i Seata. A co kryje się za niższą ceną? Okazuje się, że różnice są dość zaskakujące.
Po ostatniej obniżce cen poprawiono atrakcyjność zakupu samochodów z segmentu B.
Któżby się spodziewał takiej rywalizacji cenowej? Nowy Volkswagen Polo jest tańszy od Skody Fabii. Różnica w cenie jest wprawdzie niewielka. To ledwie 110 zł w przypadku najtańszych wersji samochodów. Niemniej próg wejścia w Grupie Volkswagen przypadku maluchów z segmentu B to 66 590 zł dla Polo i 66 700 zł dla Fabii. Zapytasz o Seata? Najtańsza Ibiza została wyceniona na 69 900 zł.
Jaka cena taka technika. Wszystkie auta zawierają ten sam niezbyt wysilony silnik 1.0 MPI i 5-stopniową ręczną skrzynię biegów. W tej konfiguracji próżno o doładowanie w postaci turbosprężarki. Niemniej i tak inżynierom udało się wycisnąć 80 KM. A jak się to przekłada na osiągi? Nie jest aż tak źle jak można oczekiwać.
Nieduża moc i skromny moment obrotowy (poniżej 100 Nm) wystarczą do spokojnej jazdy w mieście. W trasie nie będzie już tak różowo. Nie jest to tylko konsekwencją niskiej mocy, ale i zastosowanej przekładni. Przy tak niewielkim silniku wystarczy przekładnia 5-stopniowa. Na autostradzie będzie jednak brakować mocy i momentu obrotowego jak i szóstego biegu.
Najtańsze Polo to wersja Pure. Bez dopłaty jest tylko jeden kolor lakieru. To szary Ascot. We wnętrzu dominuje zaś czerń Titanium. Z salonu wyjedziesz autem na 15" felgach stalowych z plastikowymi kołpakami (opony 185/65). W cenie m.in. światła dzienne, mijania i drogowe LED, tylne czujniki parkowania, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, boczne lusterka z regulacją elektryczną i podgrzewaniem (składane), podstawowe radio Composition z 4 głośnikami i 4 portami USB-C (bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay wymaga dopłaty).
We wnętrzu standardowe są m.in. kierownica wielofunkcyjna obszyta skórą (tak samo dźwignia hamulca ręcznego), podwójna podłoga bagażnika, przednie fotele z regulacją wysokości, kanapa tylna dzielona asymetrycznie, podłokietnik przedni z regulacją na długość. Na szczęście nie trzeba dopłacać za klimatyzację (manualna).
U Skody najtańszą Fabię nazwano Easy. W cenie bazowe oświetlenie LED, tylne czujniki parkowania, centralny zamek, manualna klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby przednie, boczne lusterka z regulacją elektryczną i podgrzewaniem. W standardzie felgi stalowe z oponami 185/65 R15. Bez dopłaty jest tylko jeden kolor lakieru. To niemetalizowany niebieski „Błękit Energy".
We wnętrzu Fabii tylko fotel kierowcy zawiera regulację wysokości, a kierownica nie jest obszyta skórą. Ponadto znajdziesz m.in. asymetrycznie dzielone składane oparcie kanapy (brakuje podwójnej podłogi bagażnika), przedni podłokietnik, radio z ekranem 8" i kompletem 6 głośników oraz obsługą bezprzewodowego Android Auto i Apple CarPlay.
Seat proponuje najtańszą odmianę Ibizy (brak dodatkowego oznaczenia wyposażenia) w cenie 69 900 zł W odróżnieniu od rywali w standardzie są już m.in. felgi aluminiowe (15" i ogumienie 186.65). Bez dopłaty jest tylko niebieski Fiord Blue.
Na wyposażenie Ibizy nie można narzekać. W cenie są m.in. tempomat, asystent świateł drogowych, przednie światła Full LED, tylne czujniki parkowania czy manualna klimatyzacja. Podobnie jak w Fabii dostępne są tylko elektrycznie sterowane szyby przednie, fotel kierowcy z regulacją wysokości oraz boczne lusterka z regulacją elektryczną. Niestety kierownica nie jest obszyta skórą. Za to nie zabrakło automatycznie przyciemnianego lusterka wstecznego, centralnego zamka. Nieco skromniej wypada nagłośnienie. Standard w bazowej Ibizie to 4 głośniki, radio z ekranem 8,25", wsparcie dla Android Auto i Apple CarPlay i tylko 2 porty USB-C.
Pod względem wyposażenia samochody nieznacznie różnią się między sobą. Zależnie od auta brakuje większej liczby głośników, dodatkowych portów USB-C, regulacji wysokości fotela pasażera czy kierownicy obszytej skórą albo wsparcia dla bezprzewodowego Android Auto i Apple CarPlay. Wszystkie opuszczają fabrykę z ogumieniem w tym samym rozmiarze (185/65 R15), ale tylko Seat montuje felgi aluminiowe. W Fabii i Polo standardem są koła stalowe. Jeszcze ciekawiej jest w przypadku porównania warunków gwarancji.
Kto oferuje najdłuższą gwarancję mechaniczną? W tym przypadku zwycięzcą jest Seat, który proponuje 5 lat gwarancji z limitem 150 000 km. Skoda to 3 lata gwarancji (limit 60 000 km) lub 2 pierwsze lata bez limitu przebiegu. Volkswagen proponuje zaś 2-letnią gwarancję bez limitu kilometrów.
Podobne wiadomości