
Tolerancja pomiaru jest jednym z pojęć, które zawsze powraca przy okazji tematu odcinkowych pomiarów prędkości i fotoradarów. Ile dokładnie wynosi? Przepisy drogowe obowiązujące w Polsce nie mają co do tego wątpliwości. Mandatu z systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym nie da się wystawić za przekroczenie prędkości do 10 km/h. Urządzenia rejestrują dopiero jazdę od 11 km/h za szybko.
Informację w sprawie stosowania marginesu tolerancji pomiaru prędkości przez OPP i fotoradary potwierdził w odpowiedzi na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich Główny Inspektorat Transportu Drogowego. GITD w liście z 2025 r. wskazywało, że 10-kilometrowa "ulga" jest stosowana w jakiś 90 proc. przypadków. W pozostałych margines tolerancji jest nieco wyższy i skrajnie rośnie nawet z 10 km/h do aż 25 km/h.
Oczywiście GITD nie wskaże, których urządzeń dotyczy wyższy próg i nie zrobi tego z uwagi na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Inspekcja informuje jednak o czymś innym. Na prośbę serwisu Otomoto przekazała dane dotyczące przekroczeń prędkości w 2025 r. I jedno trzeba im przyznać: wyglądają naprawdę interesująco.
Jak wskazuje GITD, aż 293 875 wystawionych w 2025 r. wezwań dotyczyło przekroczenia prędkości o 11 do 15 km/h, a więc minimalnego progu, który można ścigać. To oznacza jedną czwartą (a dokładnie 24,4 proc.) wszystkich przypadków ujawnienia wykroczenia! Na podstawie tych wezwań w 2025 r. inspekcja wystawiła 157 685 mandatów karnych. Każdy z nich opiewał na 100 zł i był uzupełniony 2 punktami karnymi.
Dane udostępnione przez GITD jasno wskazują jednak, że to nie przekroczenie o 11 do 15 km/h miało największy udział w liczbie wszystkich wykroczeń. Na pozycji lidera staje bowiem kolejny próg zbyt szybkiej jazdy, a więc poruszanie się o 16 do 20 km/h za szybko. Na taki pomiar wskazywało aż 33,5 proc. wszystkich zdjęć. Kierowcy jadący o 21 do 30 km/h za szybko stanowili 29,8 proc. ogółu.
Statystyki zaprezentowane na prośbę serwisu Otomoto pokazują, że odcinkowe pomiary prędkości i fotoradary ścigają nawet najdrobniejsze wykroczenia. Nie mają żadnej litości. Jazda już o 11 km/h za szybko wystarczy, aby trafić do bazy CANARD. Kierowcy, jadący do 30 km/h powyżej limitu obowiązującego na drodze, generują z kolei blisko 90 proc. wszystkich kar!
Dane mają jednak również i bardziej optymistyczny wymiar. Okazuje się bowiem, że na jeździe np. o:
Liczba drastycznych przekroczeń prędkości w obiektywie CANARD stanowi zatem ułamek. To oznacza, że system naprawdę działa i jest w stanie skutecznie wystudzić ruch na odcinkach objętych pomiarem.
Podobne wiadomości