
Autobus Bałtyk to prawdziwa legenda polskiej motoryzacji. Legenda i biały kruk. Wszyscy myśleli, że po pojazdach zostały tylko czarno-białe zdjęcia. Szczególnie że cała seria produkcyjna liczyła zaledwie 150 ręcznie złożonych sztuk. Upartym maniakom motoryzacji mimo wszystko udało się odnaleźć dwa pojazdy. Obydwa na terenie metropolii Poznań.
Pierwszy z Bałtyków został odnaleziony w gminie Oborniki. Przez lata stał na działce i służył jako magazyn na ule. Drugi z pojazdów został namierzony w gminie Skoki. Jak wskazuje Metropolia Poznańska, "ten Bałtyk trafił nad jezioro w Potrzanowie w latach 80. z Krajowej Spółdzielni Komunikacyjnej i od tamtej pory służył jako domek letniskowy. Firanki w kwiaty, kuchenny blat, obrazek na ścianie".
Obydwa autobusy łączą dwie rzeczy. Niestety, obydwa są mocno zaniedbane, a do tego żaden z właścicieli nie wiedział, z jaką perełką polskiej motoryzacji ma do czynienia.
Pierwszy z Bałtyków w sierpniu 2025 r. trafił do muzeum w Oławie. Teraz pojazdem zajmie się ekipa techniczna. Rozpocznie jego restaurowanie. Procedura potrwa z pewnością kilka lat. Szczególnie że stan pojazdu jest naprawdę opłakany. Mimo wszystko Bałtyk powróci na drogi i przewiezie jeszcze niejednego pasażera. A muzeum Wena otrzyma jeden z bardziej spektakularnych eksponatów.
Autobus Bałtyk to jeden z elementów powojennej historii motoryzacji w Polsce. Pierwszy pojazd tego typu powstał w 1957 r. Za jego produkcję odpowiadała Fabryka Urządzeń Budowlanych Bumar. Historia Bałtyków nie trwała jednak długo. Bo zniknęły one z hal produkcyjnych już 6 lat później. Ostatni egzemplarz opuścił fabrykę w 1963 r.
Dziś trudno precyzyjnie wskazać, ile Bałtyków opuściło zakład Bumaru. Mówi się o 150 sztukach, ale to raczej liczba przybliżona. Dokładna wielkość produkcji była objęta tajemnicą, ponieważ fabryka wytwarzała również sprzęt na potrzeby wojska. Z tym autobusem związanych jest więcej ciekawostek. Jak przypomina Metropolia Poznańska:
Bałtyki powstawały przede wszystkim w dwóch specyfikacjach. To mogły być autobusy miejskie lub międzymiastowe. Pojazdy były eksploatowane m.in. przez komunikacyjnego operatora w Poznaniu, Koszalinie czy Lublinie. Kolejna ciekawostka dotyczy konstrukcji. Początkowo Bałtyk posiadał nadwozie od Stara. Później inżynierowie przeszli na czechosłowacką konstrukcję. Użyta została technologia ze Skody 706RTO.


Podobne wiadomości