
Jeszcze kilka lat temu z gliwickiej fabryki wyjeżdżały samochody osobowe, dziś ogromne hale produkcyjne pracują przy tworzeniu dużych aut dostawczych dla kilku znanych marek jednocześnie. Wszystko działa z ogromną precyzją, roboty przenoszą wielkie elementy karoserii, autonomiczne pojazdy rozwożą części po zakładzie, a sztuczna inteligencja sprawdza jakość lakieru. Skala całego przedsięwzięcia robi ogromne wrażenie.
Zakład Stellantis w Gliwicach to obecnie jedno z najważniejszych centrów produkcyjnych globalnego koncernu w całej Europie. Jak informuje instytut IBRM Samar, śląska fabryka odpowiada za budowę takich modeli jak Fiat Ducato, Peugeot Boxer, Citroen Jumper oraz Opel Movano, a z jej linii zjeżdżają też bliźniacze pojazdy użytkowe dla marek Toyota i Iveco. Rocznie hale montażowe opuszcza około 80 tys. aut, choć maksymalne zdolności techniczne tego miejsca przekraczają próg 100 tys. egzemplarzy. Przy obecnym tempie pracy bramy zakładu może opuszczać nawet ok. 350 gotowych samochodów dostawczych na dobę. Zdecydowana większość pojazdów trafia na rynki zagraniczne, ponieważ aż 90 proc. całej produkcji wyjeżdża z Polski do innych krajów europejskich.
Gliwicki obiekt nie jest zwykłą montownią gotowych podzespołów, lecz pełnoprawnym kompleksem przemysłowym, w którym dostawczaki powstają praktycznie od zera. Na terenie kompleksu funkcjonuje potężna tłocznia, spawalnia, nowoczesna lakiernia, dział logistyczny oraz sekcja odpowiedzialna za specjalistyczne zabudowy. Jak możemy przeczytać w branżowym serwisie Nowoczesna Flota, przedsiębiorstwo zatrudnia około 2100 pracowników, ale lwią część najcięższych zadań wykonują zaawansowane maszyny.
Cały proces narodzin nowego samochodu rozpoczyna się w tłoczni, do której trafiają gigantyczne zwoje blachy stalowej ważące nawet 20 ton. To właśnie z nich gigantyczne prasy o sile nacisku przekraczającej 2 tys. ton wycinają elementy karoserii z dokładnością mierzoną w ułamkach milimetra. Co ciekawe, ta część zakładu zaopatruje w gotowe komponenty również inne fabryki koncernu Stellantis zlokalizowane na terenie Europy. Następnym przystankiem na linii jest w pełni zautomatyzowana spawalnia, w sekcji budowy nadwozi pracuje aż 476 robotów przemysłowych, które bez udziału człowieka przenoszą i łączą poszczególne elementy metalowej konstrukcji. Niektóre z tych maszyn należą do największych urządzeń tego typu na całym kontynencie, przez co potrafią bez problemu podnosić komponenty o wadze sięgającej 900 kg.
Jednym z najbardziej rozwiniętych technologicznie obszarów w całych Gliwicach jest lakiernia. Wykorzystuje ona nowoczesną technologię 4 WET umożliwiającą aplikowanie kilku warstw ochronnych i kolorystycznych podczas jednego nieprzerwanego cyklu. Kluczowym elementem tego działu jest tzw. system świnkowy, czyli autorskie rozwiązanie stworzone od zera przez polskich inżynierów. Pozwala ono na efektywne odzyskiwanie resztek farby z przewodów instalacji, dzięki czemu do pomalowania jednego dużego vana wystarcza zaledwie około 22 l emalii. Proces ten wspiera dodatkowo sztuczna inteligencja zintegrowana z systemem kamer Eagle Eye, która błyskawicznie skanuje świeżą powłokę w poszukiwaniu mikrodefektów. Równolegle fabryka inwestuje w zieloną energię, a własna farma fotowoltaiczna zabezpiecza około 25 proc. rocznego zapotrzebowania zakładu na prąd.
Jak podaje biuro prasowe Stellantis Media Polska, na samym końcu procesu produkcyjnego zlokalizowane jest specjalistyczne centrum CustomFit. To właśnie w tym miejscu standardowe furgony są przekształcane w pojazdy kurierskie, mobilne warsztaty i chłodnie dopasowane do konkretnych branż. Ogromnym atutem takiego rozwiązania jest fakt, że wszelkie modyfikacje konstrukcyjne zachodzą bezpośrednio w fabryce macierzystej, a nie w zewnętrznych warsztatach. Dzięki temu finalny odbiorca dostaje gotowy do pracy produkt, który jest w całości objęty pełną gwarancją producenta. Katalog śląskiego zakładu obejmuje ponad 1300 różnorodnych konfiguracji, w skład których wchodzą odmiany z tradycyjnymi silnikami Diesla oraz ekologiczne wersje elektryczne. Wewnętrzny transport podzespołów powierzono flocie ponad 80 autonomicznych wózków AGV, które samodzielnie i bezpiecznie krążą między stanowiskami.
Podobne wiadomości