Sprzedam moje prywatne auto BMW e46, które jest ze mną od 2015roku. To dwulitrowa benzyna o oznaczeniu 318i, moc fabryczna 143KM (105kW), silnik wzdłużny R4, napęd klasyczny. Instalacja gazowa, zbiornik we wnęce koła dojazdowego około 40l netto, spalanie u mnie około 10l/100km. Przebieg 270000km. Koła BMW styling45 16”, opony 205/55R16 Toyo Proxes T1R z 2015r.
Trochę o wyposażeniu:
- komputer pokładowy
- centralny zamek z pilota + oddzielne otwieranie szyby bagażnika
- automatyczne domykanie elektrycznych szyb po zamknięciu auta
- 2 oryginalne kluczyki (nie rozpoławiane zamienniki), obydwa działające używane zamiennie co kilka miesięcy dla naładowania, kluczyk serwisowy
- światła dzienne DRL ze świateł drogowych (zewnętrzy moduł z możliwością programowania)
- wspomaganie kierownicy
- tempomat
- multifunkcyjna, skórzana kierownica (sterowanie radiem i tempomatem)
- skórzane mieszki drążka zmiany biegów oraz hamulca ręcznego
- oryginalne radio Alpine BMW Business CD
- skrzynia biegów manualna 5-biegów
- elektryczne szyby przód, tył na korbkę
- szyberdach, elektryczny
- elektryczna regulacja lusterek bocznych
- fotochromatyczne lusterko wsteczne
- podłokietnik ze schowkiem z przodu
- podłokietnik ze schowkiem i cup holderami dla pasażerów z tyłu
- oryginalne wyposażenie serwisowe w bagażniku: lewarek, klucz do śrub kół, klucze podstawowe, klin pod koło, trójkąt ostrzegawczy, gaśnica
- apteczka w oryginalnym schowku pod fotelem pasażera
Żeby nie tworzyć zbyt długich opowieści jak dbałem o auto przesyłam link do pliku z całą historią serwisową od kiedy BMW jest u mnie. Jest tego sporo, skrupulatnie odnotowywałem każdy koszt, łącznie zainwestowałem ponad 20000zł:
Auto jest sprawne, zwarte, żwawe i świetnie wygląda ale mówiąc o dwudziestoletnim samochodzie, że „nie wymaga wkładu finansowego” jest trochę bujaniem w obłokach. Utrzymanie auta w takim stanie wymaga stałej kontroli, inwestycji czasu i pieniędzy. Opowieści handlarzy o sprowadzonych autach o których historii nie mają pojęcia przyprawiają mnie o mdłości…
Oryginalny lakier na całej karoserii około 100 mikronów, nigdzie nie ma oznak napraw powypadkowych a przez te lata zajrzałem chyba w każdą szparę;) Niemniej po zimie pojawiła się korozja, wypadałoby pochylić się nad lewym błotnikiem z przodu i prawym z tyłu (pod wlewem paliwa), niestety bolączka e46.
Silnik ma się dobrze, normalnie pracuje zarówno na benzynie jak i na gazie. Trzeba liczyć się z dolewkami oleju rzędu 200ml/1000km. Motor dość dynamiczny a jednocześnie koszt jazdy przystępny, spalanie przy moim stylu jazdy to 10l gazu na 100km.
Nie jestem handlarzem, nie mam nic do ukrycia, chcę sprzedać uczciwie porządne auto.