W Polsce dokładnie 3 marca 2026 r. narodziła się nowa moda. Od tego dnia uprawnienia do kierowania kategorii B mogą bowiem uzyskać osoby, które ukończyły 17. rok życia. I 17-latkowie naprawdę ruszyli do ośrodków szkoleniowych. Wyraźnie pokazują to nowe dane.
Jak powiedział w rozmowie z Autokultem Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie, "obecnie w Tarnowie, jeśli weźmiemy pod uwagę osoby w wieku 17 i 18 lat, zapisujące się na egzamin na prawo jazdy kat. B, to ok. 80 proc. stanowią ci, którzy nie ukończyli jeszcze 18. roku życia".
Duże zainteresowanie 17-latków uzyskaniem prawa jazdy kat. B potwierdzają także ośrodki szkoleniowe. To z kolei oznacza jedno: prawdziwa fala młodocianych kandydatów na kierowców dopiero zmierza w kierunku WORD-ów. 17-latkowie dopiero na dobre zadomowią się w salach egzaminacyjnych i na placach przed ośrodkami egzaminacyjnymi.
Duże zainteresowanie zdobywaniem uprawnień do kierowania ze strony 17-latków może być jednak powodowane przez jeszcze jeden czynnik. Już 4 września, a więc za niespełna 5. miesięcy, dodatkowo zaostrzą się zasady wydawania praw jazdy młodocianym kierowcom. Pojawi się bowiem nowy okres próbny.
17-latków ewidentnie mocno porwała wizja prowadzenia samochodu osobowego. Powinni oni mimo wszystko pamiętać o tym, że nowe przepisy nie dają im bezgranicznych uprawnień. Do dokumentów wydanych osobom niepełnoletnim wpisywany jest nowy kod. Kod 113 przekazuje dwie kluczowe informacje, a konkretnie:
Doświadczony kierowca, który towarzyszy 17-latkowi, musi mieć co najmniej 25 lat i prawo jazdy od co najmniej 5 lat. Do tego musi być trzeźwy, a do tego nie może mieć aktywnego zakazu prowadzenia. Osoba doświadczonego kierowcy jest ważna. Bez niego 17-latek traci bowiem uprawnienia do kierowania i nie może legalnie wsiąść za kierownicę.
Już 4 września 2026 r. przepisy także dla 17-latków zostaną dodatkowo zaostrzone. To tego dnia w życie wejdą bowiem zapisy dotyczące okresu próbnego dla kierowców. Okres próbny:
Podobne wiadomości