
W Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie usłyszały one zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i paserstwa. Grozi im do 8 lat więzienia.
Jak poinformowała rzeczniczka rzeszowskiej prokuratury regionalnej prok. Dorota Sokołowska-Mach, zatrzymani na polecenie prokuratury to mieszkańcy woj. warmińsko-mazurskiego. To osoby w wieku od 28 do 60 lat - czterech mężczyzn ( tym obywatel Armenii) oraz dwie kobiety.
Prok. Sokołowska-Mach dodała, że ich zatrzymanie to wynik śledztwa prowadzonego w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie dotyczącego działania na terenie kraju, w tym m.in. w Bydgoszczy i Warszawie, międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem autami skradzionymi na terenie Niemiec, Włoch i Hiszpanii. Jej członkowie mieli posługiwać się podrobionymi lub sfałszowanymi dokumentami, aby zalegalizować te samochody w Polsce. Z ustaleń śledztwa wynika, że zorganizowana grupa przestępcza działała od października 2020 do lutego 2022 r. na terenie woj. kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.
- Samochody, które sprowadzili do Polski, figurowały w bazach danych jako skradzione na terytorium Niemiec, Hiszpanii i we Włoszech. Podejrzani rejestrowali auta na siebie albo przenosili prawo własności pojazdu na kolejną osobę. Podrabiali dokumenty i używali ich jako autentyczne - poinformował w komunikacie Warmińsko-Mazurski Oddział SG.
Prok. Sokołowska-Mach uściśliła, że podejrzani rejestrowali skradzione auta, posługując się w tym celu przerobionymi i podrobionymi umowami kupna-sprzedaży oraz dowodami rejestracyjnymi. - Wyłudzali w ten sposób od naczelników wydziałów komunikacji na terenie woj. warmińsko-mazurskiego poświadczenia nieprawdy w postaci polskich dowodów rejestracyjnych tych pojazdów – dodała prokurator.
Sprawa dotyczy sześciu samochodów - pięciu marki Toyota oraz Seata. Ich szacunkowa wartość to ponad 640 tys. zł. Podejrzani usłyszeli w prokuraturze zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, paserstwa, posługiwania się sfałszowanymi dokumentami i wprowadzania w błąd pracowników wydziałów komunikacji we właściwych starostwach powiatowych oraz wyłudzenia polskich dowodów rejestracyjnych. Grozi im za to do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jak dodała warmińsko-mazurska SG, podczas przeszukań w miejscach zamieszkania i posesjach zatrzymanych w pow. kętrzyńskim i mrągowskim zabezpieczone zostały dowody w sprawie, m.in. umowy kupna-sprzedaży samochodów.
Funkcjonariusze na poczet przyszłych kar zabezpieczyli także samochód marki MG ZS z 2024 roku o szacunkowej wartości 88 tys. zł i taką samą kwotę w gotówce. Ponadto w szklarni na jednej z posesji ujawniono krzaki konopi indyjskich, a w domu - woreczki z suszem roślinnym. W związku z tym zatrzymana została jeszcze jedna kobieta. - Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom Straży Granicznej, że uprawiała konopie, ponieważ planowała z nich zrobić maść na stawy – podała SG. Podejrzana usłyszała zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak przekazała prok. Sokołowska-Mach, wobec podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze – poręczenia majątkowe o dozory policji. Dodała, że dotychczas w tym śledztwie zarzuty postawiono łącznie 62 osobom. - Sprawa jest prowadzona w kilku wątkach, jest rozwojowa i nie są wykluczone kolejne zatrzymania - zauważyła.
Podobne wiadomości