Koniec z łatwymi przeglądami aut? Nowe zasady mogą sprawić, że diagnosta nie podbije dowodu

2 godziny temu - 23 lipca 2026, moto.pl
Koniec z łatwymi przeglądami aut? Nowe zasady mogą sprawić, że diagnosta nie podbije dowodu
Badanie techniczne samochodu czekają duże zmiany. Unia Europejska i Ministerstwo Infrastruktury przygotowują nowe przepisy, które mają rozszerzyć zakres kontroli podczas przeglądu auta i wprowadzić nowe obowiązki dla kierowców oraz stacji kontroli pojazdów.

Przegląd techniczny samochodu od wielu lat przebiega według podobnych zasad, ale w przyszłości może wyglądać inaczej. Zarówno Komisja Europejska, jak i Ministerstwo Infrastruktury pracują nad zmianami, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, ograniczenie nadużyć oraz lepsza kontrola stanu technicznego pojazdów. Nie wszystkie proponowane rozwiązania zostały już przyjęte, dlatego część z nich może jeszcze ulec zmianie w trakcie procesu legislacyjnego.

Badanie techniczne samochodu obejmie nowy odczyt danych. Nie wpłynie on jednak na wynik przeglądu

Jedną z najważniejszych planowanych zmian jest obowiązkowy odczyt danych zapisanych przez system OBFCM (On-Board Fuel Consumption Monitoring). Dotyczy on samochodów osobowych i lekkich pojazdów dostawczych zarejestrowanych od 1 stycznia 2021 roku. Podczas badania technicznego diagnosta podłączy urządzenie do gniazda OBD, aby odczytać informacje o rzeczywistym zużyciu paliwa lub energii oraz emisji dwutlenku węgla. Zgodnie z projektem polskich przepisów dane mają być automatycznie przekazywane do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Będą wykorzystywane do analiz dotyczących rzeczywistego zużycia paliwa i emisji pojazdów, a nie do oceny sposobu jazdy konkretnego kierowcy.

Warto podkreślić, że sam odczyt danych z systemu OBFCM nie będzie podstawą do negatywnego wyniku badania technicznego. Nawet jeśli zapisane wartości będą odbiegały od danych homologacyjnych, nie oznacza to automatycznego niezaliczenia przeglądu. Ministerstwo Infrastruktury planuje również ujednolicenie urządzeń wykorzystywanych na stacjach kontroli pojazdów, aby odczyt danych odbywał się w taki sam sposób w całym kraju.

Obowiązkowa akcja serwisowa może mieć znaczenie. To na razie element projektowanych zmian

Jak informuje auto.dziennik.pl, jednym z najbardziej dyskutowanych rozwiązań jest powiązanie wyniku badania technicznego z obowiązkowymi akcjami przywoławczymi producentów samochodów. Chodzi wyłącznie o naprawy dotyczące bezpieczeństwa pojazdu, które producent nakazuje wykonać po wykryciu poważnej wady. Projekt przepisów zakłada, że jeśli właściciel nie wykona obowiązkowej akcji przywoławczej związanej z bezpieczeństwem, samochód może nie uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego. Przewiduje także obowiązkową dokumentację fotograficzną pojazdu podczas przeglądu. Zdjęcia mają obejmować przód, tył, oba boki oraz licznik przebiegu. Celem jest ograniczenie przypadków wykonywania fikcyjnych badań technicznych.

Kierowców mogą czekać wyższe opłaty. Ministerstwo proponuje również nowe zasady wykonywania przeglądów

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury przewiduje zmianę sposobu ustalania opłat za badania techniczne. W przyszłości ich wysokość ma być powiązana ze średnim wynagrodzeniem, dzięki czemu stawki byłyby automatycznie waloryzowane. Jednocześnie resort proponuje wprowadzenie dodatkowych opłat dla kierowców, którzy spóźnią się z wykonaniem obowiązkowego badania technicznego. W projekcie znalazła się także możliwość wykonania przeglądu do 30 dni przed upływem jego ważności bez utraty pozostałego okresu obowiązywania badania. Planowane zmiany mają również ułatwić stacjom kontroli pojazdów zakup nowoczesnego wyposażenia, między innymi liczników cząstek stałych, które pozwolą skuteczniej wykrywać samochody z usuniętym lub niesprawnym filtrem DPF.

Unia Europejska przygotowuje kolejne zmiany. Większość z nich zacznie obowiązywać dopiero po zakończeniu prac legislacyjnych

Równolegle Komisja Europejska pracuje nad nowelizacją przepisów dotyczących badań technicznych w całej Unii Europejskiej. Wśród propozycji znalazły się dokładniejsze kontrole elektronicznych systemów bezpieczeństwa, sprawdzanie instalacji wysokiego napięcia w samochodach elektrycznych oraz obowiązkowe badania cięższych motocykli we wszystkich państwach członkowskich. Projekt przewiduje również możliwość wykonania badania technicznego samochodu w innym kraju Unii Europejskiej z wykorzystaniem tymczasowego certyfikatu.

Komisja Europejska proponuje także wykorzystanie urządzeń umożliwiających wykrywanie pojazdów emitujących nadmierną ilość spalin podczas kontroli drogowych. W tym przypadku państwa członkowskie same zdecydują, czy będą chciały korzystać z takiego rozwiązania. Większość unijnych propozycji znajduje się obecnie na etapie negocjacji pomiędzy Parlamentem Europejskim, Radą UE i Komisją Europejską. Oznacza to, że ich ostateczny kształt może się jeszcze zmienić, a wdrożenie nowych przepisów nastąpi dopiero po zakończeniu całego procesu legislacyjnego.

Support Ukraine