Masz wycięty DPF, będziesz miał kłopoty. We wrześniu rusza akcja krakowskiej policji

2 miesiące, 2 tygodnie temu - 13 września 2022, moto.pl
Masz wycięty DPF, będziesz miał kłopoty. We wrześniu rusza akcja krakowskiej policji
Krakowska policja wyposażona w przenośne urządzenia do analizy spalin wypowiada walkę samochodom z wyciętymi filtrami cząstek stałych i w złym stanie technicznym. Specjalne patrole jeszcze we wrześniu ruszą na drogi stolicy Małopolski.

Proceder wycinania zapchanych filtrów cząstek stałych kwitnie w naszym kraju od lat. Warsztaty zajmujące się takimi usługami jawnie ogłaszają się w sieci i na serwisach ogłoszeniowych, a i klientów na takie usługi nie brakuje. Trudno się temu dziwić, bo nowe podzespoły to wydatek od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych, a czyszczenie nie zawsze jest skuteczne. Skala problemu jest na tyle poważna, że sprawą zajął się już pewien czas temu rząd. Jednak skończyło się na straszeniu. Eliminacja z ulic "trucicieli" utknęła w martwym miejscu, przynajmniej do przyszłego roku, w którym to mają wejść nowe zasady badań technicznych. Według projektu podczas każdego badania technicznego będzie kontrolowany skład spalin, ale czy to wystarczy? 

Być może drogowych trucicieli przestraszą bardziej akcje takie, które planuje krakowska policja. We wrześniu w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu w dniach od 16 do 21 września, specjalne patrole wyposażone w urządzenia do analizy spalin i dymomierze ruszą na ulice miasta. Na celownik policjantów trafią auta, których stan techniczny budzić będzie wątpliwość mundurowych. Funkcjonariusze drogówki sprawdzą nie tylko skład spalin, ale także kondycję techniczną takich pojazdów. 

Z informacji podanych przez dziennik.pl wynika, że krakowska drogówka dysponuje aktualnie 12 dymomierzami, ale władze stolicy Małopolski przeznaczyli już kolejne 80 tys. zł na kolejne zakupu.  

Co grozi kierowcom za usunięcie filtra cząstek stałych? 
W przypadku, gdy samochód podczas kontroli przekroczy normy emisji spalin, policjant powinien zatrzymać jego dowód rejestracyjny. To jednak nie koniec. Kierowcy takiego auta grozi dodatkowo mandat w wysokości 300 zł, za poruszanie się niesprawnym pojazdem.

Wrześniowa akcja zapewne poprawi krakowskie statystyki, które dziś nie wyglądają jeszcze zbyt okazale. W całym ubiegłym roku wykonano tylko 2127 takich kontroli, w wyniku których 49 samochodów straciło dowód rejestracyjny. W bieżącym roku takich kontroli było niespełna 800. W ich wyniku wyeliminowano z ruchu 8 samochodów. 

Support Ukraine