W Polsce weszliśmy w dość ciekawy okres... podatkowo. Bo przełom lutego i marca to dla niektórych czas płaczu, a dla innych radości. Płaczą ci, którzy mają podatkową dopłatę wynikającą z PIT. Cieszą się ci, którym wyszedł zwrot. I czasami zwrot może oznaczać sumę nawet czterocyfrową.
Jak szybko dostać zwrot z podatku PIT w 2026 r.?
Osoba, która chce szybko odzyskać swoje pieniądze nadpłacone w ramach zaliczek w 2025 r., powinna wykonać dwa kroki. Po pierwsze, konieczne jest wysłanie PIT-u za 2025 r. przez portal podatkowy. Tam tak naprawdę wystarczy się zalogować i zaakceptować dokument. PIT został bowiem przygotowany przez Krajową Administrację Skarbową.
Internetowe przesłanie deklaracji jest niezwykle ważne. Sprawi bowiem, że zwrot trafi na konto podatnika w terminie nawet od dwóch do trzech tygodni. Momentalnie! Papierowe złożenie dokumentu wydłuży czas oczekiwania na zwrot do dwóch, trzech miesięcy.
Zwrot powinien już być, ale go nie ma. Zajął go poborca podatkowy
Po drugie, kierowca powinien upewnić się, że... nie ma zaległego mandatu. Bo jeżeli ma, pieniędzmi ze zwrotu w pierwszej kolejności "zaopiekuje się" poborca podatkowy. Zatrzyma część lub cały zwrot. Dużo zależy od tego, jaka będzie suma zaległości i ewentualnych odsetek naliczonych od niej.
Za jakie zaległości poborca podatkowy może zatrzymać zwrot z PIT?
Poborca podatkowy ma szerokie pole działania. Będzie ścigać kierowców np. za mandaty. Nie tylko te wystawione przez policję, ale także te z fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości czy systemu red light. Powiem więcej, ma on często też prawo ściągać grzywny nałożone np. przez straż miejską za złe parkowanie czy KAS za brak płatności w ramach systemu e-TOLL.
To jednak nie koniec. Bo komornik skarbowy zajmie się także ściganiem zaległości z tytułu podatków, ale również długów wynikających z abonamentu RTV, opłat komunikacyjnych czy opłat za wpis do rejestrów.
Kiedy poborca podatkowy zajmie zwrot z PIT?
Bardzo ważne są dwie kwestie. Na początek zaległość musi zostać skierowana do egzekucji administracyjnej. Bez tego nie będzie widnieć w systemie. Zwrot nie zostanie zatem zajęty. Dodatkowo poborca podatkowy musi wiedzieć o zaległości. Konkretnie to do niego wierzyciel powinien skierować prośbę o jej ściągnięcie. Aby w takiej sytuacji nie stracić zwrotu z podatku, zaległość tę trzeba uregulować przed wypełnieniem PIT-u.
W sprawie ważna jest jeszcze jedna rzecz. Poborca ma prawo zająć kwotę wyłącznie do wartości zadłużenia. Gdy kierowcy będzie przysługiwać 5000 zł zwrotu, a ma 1200 zł zaległości, to 3800 zł nadal trafi na jego konto. Jeżeli kierujący ma 5000 zł zwrotu i 10 000 zł długu, komornik przejmie zwrot w całości i będzie dalej egzekwował brakujące 5000 zł.