Rząd chce obniżyć ceny paliw. Prezydent ma inną receptę

6 godzin temu - 24 września 2026, Motofakty
Rząd chce obniżyć ceny paliw. Prezydent ma inną receptę
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił w środę, że prezydencki projekt mający na celu obniżenie cen paliw zakłada, iż tę obniżkę sfinansują obywatele. Zaapelował do Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy zaproponowanej przez rząd, przekonując, że to jest szansa na niższe ceny benzyny.

Czarzasty: rządowa ustawa obciąża koncerny paliwowe

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wskazał w środę na zasadniczą różnicę między rządowym i prezydenckim sposobem na obniżenie cen paliw. Jak ocenił, rozwiązanie przyjęte przez Sejm zakłada opodatkowanie nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, natomiast projekt Karola Nawrockiego może oznaczać mniejsze wpływy do budżetu.

Czarzasty odniósł się w ten sposób do rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” oraz prezydenckiego projektu, który również ma doprowadzić do obniżenia cen paliw.

– Panie prezydencie, ma pan szansę na to, żeby ludzie płacili mniejsze ceny za benzynę. Niech pan podpisze ustawę, która jest zaproponowana przez rząd, bo rząd rządzi, a prezydent reprezentuje Polskę i taki jest podział kompetencji – powiedział marszałek Sejmu.

Podatek od nadzwyczajnych zysków ma finansować obniżki cen paliw

W ubiegły piątek Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych przez koncerny paliwowe ze zbycia paliw ciekłych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r.

Zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska wpływy z nowej daniny mają zostać wykorzystane do obniżenia akcyzy oraz VAT na paliwa w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”. Szacowane wpływy z podatku to pierwotnie około 4 mld zł, podczas gdy całkowity koszt programu osłonowego – według Ministerstwa Finansów – wyniósł około 5,2 mld zł. Ustawa trafi teraz do Senatu.

To druga próba rządu dotycząca wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.

Prezydent proponuje ograniczenie marż i zmianę zasad opodatkowania

Karol Nawrocki przedstawił własny projekt ustawy, który trafił do Sejmu w ubiegły piątek. Zakłada on m.in. możliwość tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych oraz czasowe zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej.

Projekt przewiduje również możliwość podejmowania przez Radę Ministrów działań w przypadku nadzwyczajnych zakłóceń na rynku paliw. Zmienione miałyby zostać także przesłanki stosowania ceny maksymalnej paliw ciekłych na stacjach. Obok okresu obowiązywania obniżonych stawek podatku od towarów pojawić ma się wydanie rozporządzenia przez ministra energii.

Prezydenckie rozwiązanie przewiduje ponadto możliwość obniżenia akcyzy na paliwa w drodze rozporządzenia w sytuacji kryzysowej na rynku.

Nawrocki, pytany o rządową ustawę we wtorek w Nowym Jorku, ocenił, że jest ona niekonstytucyjna.

– Jestem zawiedziony premierem Tuskiem, że - mając dobrą propozycję ustawową z Pałacu Prezydenckiego - nie chce jej po prostu przyjąć, nie chce doprowadzić do tego, że zostanie przyjęta przez polski parlament i wówczas ją podpiszę – powiedział prezydent.

Rząd czeka na decyzję prezydenta

Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu przez prezydenta ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych rząd ponownie uruchomi mechanizm obniżający ceny paliw.

– Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw – mówił premier.

Czarzasty przekazał natomiast, że Sejm będzie procedował inne projekty dotyczące obniżenia cen paliw dopiero po decyzji prezydenta w sprawie ustawy przyjętej już przez parlament.

Marszałek Sejmu krytykował przy tym wcześniejsze projekty zgłaszane przez Nawrockiego, wskazując na – jego zdaniem – brak wskazania źródeł finansowania proponowanych rozwiązań.

Support Ukraine