Zdarzają się nieuczciwi handlarze. Nie powie o krótkim terminie i zapłacisz 5600 zł

7 miesięcy, 2 tygodnie temu - 18 listopada 2021, moto.pl
Zdarzają się nieuczciwi handlarze. Nie powie o krótkim terminie i zapłacisz 5600 zł
Nieuczciwi handlarze mają różne sposoby na oszczędności. Jeden z popularniejszych dotyczy ubezpieczenia OC.

Sprzedający będzie chciał cię oszukać, a ty nie sprawdzisz dokumentów? Już na starcie dolicz zatem do ceny auta aż 5600 zł.

Kupujący auto używane powinien pamiętać nie tylko o sprawdzeniu stanu technicznego i ustaleniu korzystnej ceny. Równie ważne jest zajrzenie do dokumentów samochodu. Kierowca powinien otrzymać umowę lub fakturę, dowód rejestracyjny oraz kartę pojazdu (jeżeli była wydana). Potężne znaczenie ma też potwierdzenie wykupienia polisy OC. Nowy właściciel powinien dokładnie przejrzeć ubezpieczenie. Powód? Bo jeżeli tego nie zrobi, koszt zakupu wzrośnie dokładnie o 5600 zł. Jest to kwota kary, którą prowadzący otrzyma za brak OC.

Kupując auto używane sprawdź datę polisy OC!

Przeglądając polisę ubezpieczeniową kupujący powinien skupić się przede wszystkim na jednym aspekcie. Musi sprawdzić jej datę ważności. To o tyle ważne, że OC może obowiązywać jeszcze przez kilka miesięcy, ale równie dobrze też przez zaledwie kilka dni. Po tym terminie pojazd zacznie się podświetlać na czerwono w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. A to oznacza jedno – postępowania wyjaśniające i wysoką karę. W sytuacji, w której OC było nieważne dłużej niż 14 dni, opłata wyniesie 5600 zł!

W sytuacji, w której luka między jednym z drugim OC wynosi do 3 dni, kara sięga 1120 zł. Jeżeli luka to od 4 do 14 dni, opłata została ustalona na kwotę 2800 zł.

Zapłacisz karę, bo OC nie zawsze przedłuża się automatycznie

Data ważności ubezpieczenia OC w czasie zakupu samochodu używanego jest jednak ważna nie tylko z uwagi na karę. Warto pamiętać o tym, że polisa krótkoterminowa wykupowana przez handlarza na okres miesiąca dla samochodu sprowadzonego czy klasyczna polisa opłacona przez poprzedniego właściciela nie przedłużają się automatycznie po minięciu terminu ważności. A to oznacza, że kierowca musi zgłosić się do agenta ubezpieczeniowego, wykonać nową kalkulację i podpisać umowę na swoje dane. Jeżeli tego nie zrobi, będzie jeździć bez OC.

Jazda bez OC to nie tylko kara wynoszącą 5600 zł wlepiona przez UFG. To też pokrycie ewentualnych kosztów naprawy pojazdów np. po kolizji. A w takim przypadku koszty będą liczone w dziesiątkach lub setkach tysięcy złotych.

Kupuję auto używane. Co powinien zrobić z OC?

No dobrze, ale jak kierowca może się zabezpieczyć przed ewentualnymi konsekwencjami w razie zakupu samochodu używanego? Jeżeli dostał polisę 30-dniową, tak naprawdę od razu powinien wykupić ubezpieczenie na swoje nazwisko i z datą rozpoczęcia wyznaczoną przez datę końcową ubezpieczenia komisowego. W takim przypadku nie będzie musiał obawiać się jazdy bez ważnego OC – polisy zazębią się, a do tego nowa będzie automatycznie odnawiana co roku. Poza tym kierowca uniknie ewentualnych problemów z rejestracją auta – ważne OC jest wymagane np. do odbioru twardego dowodu.

W sytuacji, w której kupujący zdecydował się na auto zarejestrowane już w Polsce, polisę wykupioną przez poprzedniego właściciela powinien jak najszybciej przepisać na swoje nazwisko. W takim przypadku dowie się np. czy płatność za OC nie była rozłożona na raty i czy wszystkie poprzednie raty zostały wpłacone. Ma też możliwość rozwiązania poprzedniej umowy i podpisania kolejnej – tym razem w pełni na swoje nazwisko. Co ważne, przy rozwiązaniu poprzedniej umowy i płatności składki w jednej racie, środki za niewykorzystany okres zostaną kierowcy zwrócone.

Czasami przepisywanie ubezpieczenia poprzedniego właściciela na nowego nie opłaca się. Niektóre towarzystwa dokonują bowiem rekalkulacji składki. A wtedy może się okazać, że kupującego czeka słona dopłata

Support Ukraine