"Der Spiegel" wziął pod lupę Polskę. Wszystko zaczęło się od autobusu na Hel

6 godzin temu - 13 lipca 2026, moto.pl
"Der Spiegel" wziął pod lupę Polskę. Wszystko zaczęło się od autobusu na Hel
Niemiecka prasa poruszyła sprawę polskiego połączenia... autobusowego. I co ciekawe, nie ma ono nic wspólnego z naszym zachodnim sąsiadem. O co zatem tu chodzi? Przede wszystkim o jego oznaczenie. Autobus nosi szatański numer 666.

FlixBus uruchomił nowe połączenie autobusowe na Hel. Autobus rusza z Krakowa i jedzie wprost na Półwysep Helski. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w tym przypadku cel podróży spokojnie można byłoby nazwać hell, a nie Hel. Pierwsze ze słów odnosi się do słowa "piekło" w języku angielskim. I zbitka nie jest przypadkowa.

Autobus 666 miał wcześniej PKS Gdynia. Linia została oprotestowana

Połączenie na Hel otrzymało od FlixBusa swój numer. Padło na liczbę... 666. Ta, nie oszukujmy się, jest dość mocno zakorzeniona w religii katolickiej. Pojawia się m.in. w Apokalipsie św. Jana i stanowi symbol antychrysta. Świadczy o tym krótki cytat: "a liczba jego sześćset sześćdziesiąt sześć". Odważne? Być może i tak, ale nie pionierskie.

Przedstawiciele FlixBus mówią o tym, że numer linii to element strategii marketingowej. Autobus ma zwracać na siebie uwagę i automatycznie reklamować całą firmę. Nie FlixBus jest jednak twórcą tego pomysłu, ponieważ wcześniej skorzystał z niego PKS Gdynia. Operator woził pasażerów z Trójmiasta na Hel pojazdami również numerowanymi liczbą 666. W tym jednak przypadku z oznaczenia zrezygnowano w 2023 r. Odejście od oznaczenia 666 na rzecz 669 było wynikiem protestów organizacji religijnych. Te mówiły bowiem o szerzeniu satanizmu.

W 2026 r. nie ma powtórki z rozrywki. "Wierzą w Boga, ale nie w kościół"

Tym razem skończy się identycznie? Wiele wskazuje na to, że nie. Po pierwsze dlatego, że tym razem opór instytucji kościelnych nie jest tak mocny. Po drugie dlatego, że akcja spodobała się pasażerom. A to świadczy o jednym, a konkretnie o zmianie generacyjnej.

"Konflikt wokół numeru autobusu z 2023 r. to tylko jeden z wielu przykładów tego, jak Kościół katolicki i związane z nim kręgi próbują wpływać na życie publiczne w Polsce" – pisze Paticia Friedek na łamach Der Spiegel.

Sytuacja się jednak zmieniła w ostatnich latach. "Społeczeństwo coraz bardziej oddala się od Kościoła katolickiego, co potwierdzają sondaże. Pasażerowie autobusu nr 666 mówili mi, że są wierzący, ale wierzą w Boga, a nie Kościół. To zdanie dobrze oddaje nastawienie wielu Polaków i Polek: potrzeba wiary jest, ale z Kościołem prawie nikt już nie ma wiele wspólnego" – dodaje autorka z Der Spiegel.

O polskim autobusie pisze cały świat. Nie tylko Der Spiegel, ale i BBC

Numer linii na Hel (a może raczej hell) wzbudził światowe zainteresowanie. O połączeniu pisał nie tylko Der Spiegel, ale i BBC. Akcja marketingowa FlixBusa okazała się zatem trafiona w dziesiątkę. Szczególnie że była naprawdę umiejętnie przygotowana.

Jak wskazują przedstawiciele FlixBusa w wypowiedzi dla kanału TVN24, "przed podjęciem tej decyzji przeanalizowaliśmy potencjalne reakcje pasażerów oraz możliwe ryzyka wizerunkowe. Sama podjęta została natomiast w pełnej świadomości kulturowych skojarzeń z tą liczbą". Analizy wskazywały tylko na jeden fakt. Numer 666 sprawia, że nazwa połączenia jednoznacznie wskazuje na miejsce docelowe. Co więcej, dotychczasowe reakcje podróżnych w większości były pozytywne lub neutralne.

Support Ukraine