Komornicy coraz częściej blokują konta kierowców. Problem ma już 351 tys. osób. Rekordzista stracił 5 mln

5 godzin temu - 9 lutego 2026, moto.pl
Komornicy coraz częściej blokują konta kierowców. Problem ma już 351 tys. osób. Rekordzista stracił 5 mln
Polacy pobili w zeszłym roku prawdziwy rekord. Do domów 351 tys. kierowców zapukał komornik. Tak wysokiego wyniku nie było jeszcze nigdy w historii. Powód? Jest jeden i zawsze ten sam. Osoby te nie wykupiły dla swoich aut obowiązkowych polis OC.

Ubezpieczenie OC stanowi obowiązkowy element w przypadku każdego samochodu, który wyjeżdża na polskie drogi publiczne. Przepisy mówią o tym wyraźnie. Kierowcy niestety czasami o tym obowiązku zapominają. A to kończy się wysokimi karami. I nie tylko.

List od UFG to problem. To po nim przychodzi surowa kara

Brak ubezpieczenia OC jeszcze kilka lat temu był ujawniany głównie przez policjantów podczas kontroli drogowych. Elektronizacja zmieniła jednak sytuację. Dziś o braku OC częściej orientuje się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Pracownicy UFG przeglądają bowiem bazę pojazdów CEPiK w poszukiwaniu przerw ubezpieczeniowych. W razie wykrycia luki między jedną polisą a drugą, podejmują czynności.

Postępowanie zawsze wygląda tak samo. Kierowca dostaje list od UFG. W nim fundusz prosi go o udowodnienie ważnej polisy OC w danym okresie. Gdy kierujący nie jest w stanie spełnić prośby lub ją zignoruje, dostaje informację o karze. Surowej karze. I informację w jej sprawie właśnie dostało w 2025 r. 351 tys. kierowców. To rekordowy wynik w parku, na który składają się 22 mln pojazdów.

Ile wynosi kara za brak OC w 2026 r.?

Kierowca samochodu osobowego podczas naliczania kary za brak OC może się złapać w jeden z trzech progów kwotowych. Te zależą w dużej mierze od czasu, w którym auto nie miało obowiązkowej polisy.

  • Brak OC powyżej 14 dni: 9 610 zł
  • Brak OC od 4 do 14 dni: 4 810 zł
  • Brak OC od 1 do 3 dni: 1 920 zł

W przypadku samochodów ciężarowych maksymalna wartość kary sięga już nawet 14 420 zł, a motocykli tylko 1600 zł.

Rekordzista za brak OC zapłaci 5 mln zł. 20 tys. przypadków regresów

Kara za brak OC w 2026 r. w przypadku auta osobowego wynosi nawet 9610 zł. Kwota jest naprawdę wysoka. Stanowi jednak tak naprawdę dopiero początek ewentualnych problemów. Jeszcze większe problemy mają osoby, które autem bez OC spowodują kolizję. Bo w takim przypadku muszą zwrócić z własnej kieszeni kwotę pełnego odszkodowania wypłaconego poszkodowanym. To oznacza tzw. regres. Kwoty robią się astronomiczne dopiero w tym przypadku.

W 2025 r. z roszczeniem regresowym w Polsce musiało zmierzyć się 20 tys. kierowców. To oznacza prawie 55 przypadków każdego dnia!

Średnie zadłużenie w związku ze spowodowaniem szkód pojazdem bez ważnego OC wynosi obecnie blisko 24 tys. zł. W 2024 r. kwota wynosiła 22 tys. zł. Wzrosła zatem. Średnia kwota stanowi jednak słaby wskaźnik. Warto bowiem zdawać sobie sprawę z tego, że w około 700 przypadkach nieubezpieczeni sprawcy mają do zwrotu ponad 100 tys. zł. Rekordzista jest z kolei winny UFG niemal 5 mln zł.

Support Ukraine