Koniec z nielegalnymi hulajnogami i e-rowerami w Polsce! Rząd chce wprowadzić wysokie kary

5 godzin temu - 14 lipca 2026, moto.pl
Koniec z nielegalnymi hulajnogami i e-rowerami w Polsce! Rząd chce wprowadzić wysokie kary
Ministerstwo wypowiada wojnę elektrycznym hulajnogom i rowerom. Na mocy szykowanych właśnie przepisów ma zamiar... delegalizować pojazdy, które nie spełnią wymogów. Działanie planowanych przepisów jest szeroko zakrojone.

Hulajnogi elektryczne miały się stać sposobem na ekologiczny, miejski transport. Niestety wygenerowały problem, który z biegiem lat coraz mocniej "kwitnie" na chodnikach dużych miast. Problemem jest nie sam ruch małych elektryków, a zachowania kierujących i przede wszystkim nowe możliwości pojazdów.

Pseudo-rowery i za mocne hulajnogi. To nowi wrogowie ministerstwa

Dziś nietrudno jest kupić hulajnogę elektryczną, która może pojechać nawet 60 km/h. Nietrudno też jest kupić "rower" elektryczny, który nie ma nawet pedałów. Kierujący steruje w jego przypadku pracą silnika elektrycznego za pomocą manetki. I co gorsze, użytkownicy coraz chętniej korzystają z możliwości takich pojazdów. Dosłownie pędzą nimi między pieszymi po chodnikach. To tworzy potężne zagrożenie, bo pieszy w zderzeniu z ciężką hulajnogą, czy e-rowerem rozpędzonymi do 60 km/h nie ma dużych szans.

Problem dostrzegają nie tylko miejscy działacze. Pojawił się on również w agendzie rządowej. Widać to po ostatnim poście Ministerstwa Infrastruktury. MI pisze w nim wyraźnie, że "nie ma zgody na to, żeby drogi rowerowe zamieniały się w tory wyścigowe! Koniec z nielegalnymi hulajnogami i pseudo-rowerami elektrycznymi, które rozwijają niebezpieczne prędkości i zagrażają pieszym oraz rowerzystom".

Kontrole sprzedawców pojazdów i kontrole pojazdów. To nowy pomysł MI

Resort nie kończy jednak na pustych słowach protestu. Już szykuje przepisy, które mają uregulować rynek hulajnóg elektrycznych i elektrycznych rowerów. Tym razem chodzi jednak o rynek sprzedaży tego typu pojazdów. MI przygotowało projekt ustawy o homologacji pojazdów. W jego ramach pojawią się takie rozwiązania, jak:

  • skuteczniejszy nadzór Transportowego Dozoru Technicznego nad pojazdami sprzedawanymi w Polsce, w tym także przez internet.
  • wysokie kary dla firm wprowadzających do obrotu pojazdy niespełniające wymagań lub umożliwiające usuwanie ograniczeń prędkości.
  • możliwość wycofania z rynku pojazdów, które nie spełniają norm.

Na tym jednak cały czas nie koniec. Nowelizacja miałaby także nadać nowe uprawnienia straży miejskiej. Strażnicy otrzymaliby w ten sposób narzędzia m.in. do kontroli prędkości i mocy hulajnóg. To jeden z kluczowych postulatów, który pozwoliłby "wyłowić" z chodników niebezpieczne pojazdy.

Resort bierze się też za parkowanie hulajnóg. Tylko w miejscach wyznaczonych

Kolejnym elementem nowelizacji planowanej przez Ministerstwo Infrastruktury jest obowiązek parkowania hulajnóg z wypożyczalni wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Źle zaparkowane pojazdy będą usuwane na koszt właściciela.

Tak ukształtowane przepisy będą oznaczać trzy obowiązki nakładane na trzy różne grupy. Po pierwsze, miasta i zarządcy dróg będą musieli wyznaczać miejsca postoju dla hulajnóg wynajmowanych na minuty. Po drugie, operatorzy zostaną zobligowani do wprowadzenia elektronicznych stref postoju. Po trzecie, użytkownicy stracą możliwość zakończenia najmu poza legalnie wyznaczonym miejscem.

Wojna jest totalna, a nowe przepisy szeroko zakrojone. Innej opcji w tym przypadku być jednak nie może. Szczególnie że zmianom przyświeca jasny cel. Chodzi o większe bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów i wszystkich innych uczestników ruchu drogowego w miastach. Chodzi też o skuteczną ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami sprzedawców takich pojazdów.

Support Ukraine