
To jednak nie koniec, bo z informacji, jakie uzyskaliśmy od CANARD wynika też, że nie brakuje piratów drogowych. Średnia prędkość rekordzisty jadącego OPP została przekroczona o... 109 km/h.
Prawdziwy wysyp nowych odcinkowych pomiarów prędkości (w ostatnich miesiącach przybyło ich ponad 40!) ma swoje odzwierciedlenie w statystykach. Z informacji przekazanych nam przez CANARD wynika, że 111 działających w pierwszym półroczu 2026 r. odcinkowych pomiarów prędkości zarejestrowało łącznie 384 tys. wykroczeń. Jak widać, nowe OPP zaskakują kierowców. Jednak szczególną uwagę warto zwrócić na OPP na trasie S2 na odcinku Warszawa - Zagórze. To nasz nowy drogowy rekordzista. W zaledwie pół roku wpadło tam ponad 38 tys. kierowców. To oznacza 210 mandatów dziennie, czyli jedno przewinienie co niespełna... 7 minut.
Co ciekawe zeszłoroczny rekordzista (OPP na A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi) zrejestrował niewiele więcej kierowców przez... cały rok. Trudno o lepszy dowód, że OPP stały się jednym z najważniejszych narzędzi kontroli prędkości na polskich drogach. Tym bardziej że obecnie system obejmuje już 668 km dróg, a sieć stale się rozrasta.
TOP 10 najbardziej zapracowanych odcinkowych pomiarów prędkości
Dane uzyskane przez nas z CANARD pokazują, które lokalizacje generowały najwięcej wykroczeń od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 r.
Warszawski rekordzista zostawił konkurencję daleko w tyle
Lider zestawienia, czyli OPP na trasie S2 Warszawa – Zagórze, odpowiadał samodzielnie za niemal 10 proc. wszystkich wykroczeń zarejestrowanych przez odcinkowe pomiary w Polsce w pierwszej połowie roku. Jeszcze ciekawsze jest to, że pierwsza trójka lokalizacji wygenerowała łącznie ponad 93 tys. wykroczeń. To niemal jedna czwarta wszystkich naruszeń wychwyconych przez odcinkowe pomiary w kraju.
W zestawieniu dominują drogi ekspresowe i odcinki obwodnic dużych miast. To pokazuje, że problem z przestrzeganiem limitów prędkości nie dotyczy już głównie dróg lokalnych. Coraz częściej kierowcy "zapominają" o ograniczeniach właśnie na nowoczesnych trasach szybkiego ruchu.
A kto był rekordzistą prędkości?
Z danych CANARD wynika również, że największe przekroczenie zarejestrowane przez odcinkowy pomiar prędkości odnotowano 3 maja w Katowicach. Kierowca Volkswagena na ul. Nikodema i Józefa Reńców uzyskał średnią prędkość 189 km/h przy ograniczeniu do 80 km/h. Oznaczało to przekroczenie limitu aż o 109 km/h.
Kolejne miejsca zajęli:
System rośnie szybciej niż kiedykolwiek
Co ciekawe, jeszcze gdy CANARD rozpoczynał działalność w 2011 r., dysponował zaledwie 60 urządzeniami rejestrującymi. Dziś GITD wykorzystuje już 116 odcinkowych pomiarów prędkości, a kolejne lokalizacje powstają w ramach projektów finansowanych z KPO.
Widać też zmianę nastawienia samych mieszkańców. Według CANARD w 2025 r. wpłynęły aż 804 wnioski o instalację lub przeniesienie urządzeń rejestrujących, a większość pochodziła od osób prywatnych. Jeszcze kilka lat temu kierowcy kojarzyli odcinkowe pomiary głównie z mandatami. Dziś coraz częściej mieszkańcy sami proszą o ich montaż. A patrząc na liczbę wykroczeń na S2 pod Warszawą, trudno się dziwić, że system będzie dalej rozbudowywany.
Podobne wiadomości