Mandaty za złe parkowanie pójdą w górę? Kara może wynieść nawet 1000 zł

12 godzin temu - 30 sierpnia 2026, radiokierowcow
Mandaty za złe parkowanie pójdą w górę? Kara może wynieść nawet 1000 zł
Mandat za nielegalne parkowanie coraz częściej przestaje być dla kierowców realnym ostrzeżeniem.

Aktywiści i parlamentarzyści przekonują, że obowiązująca od lat stawka 100 zł nie odpowiada dzisiejszym realiom i nie powstrzymuje przed blokowaniem chodników, przejść dla pieszych czy parkowaniem w niedozwolonych miejscach. Do MSWiA trafił apel o zmianę taryfikatora.

Podstawowa stawka mandatu za nielegalne parkowanie wynosi obecnie 100 zł. Problem w tym, że kwota ta nie zmieniła się od 2003 roku. Przez ponad dwie dekady zmieniły się zarówno ceny, jak i wysokość wynagrodzeń, a tym samym realna wartość kary.

Na ten problem zwraca uwagę posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Tracz, która skierowała interpelację do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jej zdaniem obecny taryfikator nie spełnia podstawowej funkcji mandatu, czyli odstraszania od łamania przepisów. -  Czasy się zmieniły, mamy obecnie wyższe zarobki i to 100 zł teraz jeśli ktoś zarabia pensje minimalną to 4800 zł brutto to jest 2 proc, wynagrodzenia. Więc tak naprawdę 100 zł za nielegalne parkowanie straciło swoją jakąkolwiek moc odstraszającą - powiedziała posłanka.

Jej zdaniem wysokość mandatu powinna zostać dostosowana do współczesnych realiów. Tracz proponuje, aby kary za wykroczenia związane z nieprawidłowym parkowaniem mieściły się w przedziale od 500 do 1000 zł.

Problem widać szczególnie wyraźnie w zestawieniu mandatów z opłatami obowiązującymi w miejskich strefach płatnego parkowania. W Warszawie opłata dodatkowa za brak biletu może wynieść 300 zł, a we Wrocławiu przekracza 460 zł. W efekcie kara za pozostawienie samochodu w miejscu niedozwolonym może być dla części kierowców znacznie niższa niż konsekwencje nieopłacenia postoju.

To prowadzi do paradoksalnej sytuacji: kierowca może kalkulować, czy bardziej opłaca mu się zapłacić za legalny postój, czy zaryzykować mandat i zaparkować tam, gdzie nie powinien.

Aktywiści oraz inni uczestnicy ruchu drogowego wskazują, że skutki takiego podejścia ponoszą przede wszystkim piesi. Samochody blokujące chodniki zmuszają ich do wchodzenia na jezdnię, a auta pozostawiane w pobliżu przejść dla pieszych mogą ograniczać widoczność i zwiększać zagrożenie. - To nie są duże pieniądze - mówi jedna z uczestniczek ruchu, zwracając uwagę na wysokość obecnych kar.

Apel o zmianę wysokości kar trafił do resortu spraw wewnętrznych. MSWiA zapowiedziało przeprowadzenie szczegółowych analiz oraz rozważenie zmian w taryfikatorze.

Podwyższenie mandatów ma przede wszystkim sprawić, by kierowcy przestali traktować karę jako niewielki koszt parkowania "na ryzyko". Jeżeli za złamanie przepisów groziłaby kara kilkuset złotych, kalkulacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.

Support Ukraine