Ukradli samochód wart 200 tys. zł. Jeszcze tego samego dnia wpadli w ręce policji

1 rok temu - 1 lipca 2021, Auto Świat
Ukradli samochód wart 200 tys. zł. Jeszcze tego samego dnia wpadli w ręce policji
Luksusowy Jeep Grand Cherokee padł łupem złodziei z Dolnego Śląska. Policjanci potrzebowali kilku godzin, żeby zaleźć samochód i postawić zarzuty sprawcy.

Policjanci z Legnicy dostali informację o włamaniu na teren posesji jednej z tamtejszych firm. Pracownicy zostali okradzeni ze sprzętu biurowego: laptopów, dysku zewnętrznego, telefonu komórkowego, kluczyków od kilku samochodów, kart płatniczych oraz samochodu marki Jeep Grand Cherokee.

Służby natychmiast zjawiły się na miejscu, a szybka praca funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu sprawiła, że złodzieje wpadli po kilku godzinach wnikliwych poszukiwań.

Właściciel pojazdu miał sporo szczęścia. W większości przypadków złodzieje tuż po zabraniu auta spieszą się, żeby rozebrać go na części. Tak było m.in. kilka miesięcy temu przy okazji kradzieży Toyoty w Wołominie. Złodzieje zdążyli rozłożyć ją w dwie godziny. Kiedy policjanci zatrzymali sprawców, okazało się, że z samochodu została już tylko karoseria z wyciętymi numerami i wymontowane części przeznaczone do sprzedaży.

46-letni złodziej Jeepa uciekł skradzionym autem do Wrocławia. Jak informuje legnicka policja: "zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie 46-latkowi zarzutów dotyczących krótkotrwałego użycia pojazdu oraz kradzieży z włamaniem".

Za ten czyn sprawcy grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Pandemia złodziejom niestraszna
W zeszłym roku z polskich ulic bezpowrotnie zniknęło 6 910 aut osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony. Oznacza to, że pandemia nie obniżyła aktywności złodziei samochodowych, ponieważ w stosunku do 2019 r. zanotowano spadek o zaledwie 1 proc. (6 978 szt.), a w 2018 kradzieży było mniej niż w 2020 r. (6 844 szt.). Dane pochodzą z baz Centralnej Ewidencji Pojazdów i dotyczą aut, które zostały wyrejestrowane w wyniku kradzieży.

Jak pisaliśmy na początku roku, najczęściej kradzione są samochody japońskie i niemieckie. Choć w ujęciu statystycznym najwięcej z ulic zniknęło Toyot, to wśród modeli, które cieszą się największym wzięciem wśród złodziei samochodowych, pierwsze trzy miejsca zajmują auta niemieckich producentów. Liderem tej niechlubnej listy jest Audi A4, które jednocześnie było też najczęściej sprowadzanym samochodem używanym w 2020 r. Drugie miejsce należało natomiast do BMW serii 5, a trzecie - do Audi A6.

Support Ukraine