Dacia Lodgy I (2012 - obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa

1 rok, 5 miesięcy temu - 29 czerwca 2021, Motofakty
Dacia Lodgy I (2012 - obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa
Złośliwi powiedzą, że kupując używane auto klasy średniej, można mieć zupełnie nową Dacię z salonu.

Coś w tym jest, bowiem rumuńska marka opanowała niemal do perfekcji redukcję kosztów, a tym samym redukcję ceny końcowej. A jak sprawa wygląda z używaną Dacią? Czy to jest atrakcyjna oferta? Sprawdzamy to na przykładzie modelu rodzinnego Lodgy. 

Jeśli komuś zależy na maksymalnej przestrzeni za jak najniższą cenę, trudno o lepsze rozwiązanie, niż Dacia Lodgy. Nie, to auto nie jest imponujące pod względem stylistyki, komfortu, osiągów etc., ale jeśli komuś zależy na funkcjonalności i przestrzeni za rozsądne pieniądze, rumuńska propozycja nie ma sobie równych. Oczywiście do wszystkiego musimy dołożyć niezwykle atrakcyjną cenę, bo to ona buduje pozytywny obraz tego auta. Zacznijmy jednak od początku i poznajmy bliżej Dacię Lodgy.

Używana Dacia Lodgy. Nadwozie/wnętrze

Prawdę mówiąc ten paragraf moglibyśmy pominąć lub opisać Dacię Lodgy pobieżnie, bowiem walory estetyczne w tym aucie są najmniej ważne. Nie oszukujmy się, debiutujący w 2012 roku rumuński minivan nie zachwycał stylistyką, jakością materiałów, niektórym rozwiązaniom daleko było do subtelności, ale czy ktokolwiek ma o to do Dacii pretensje? Jeśli ktoś kupuje to auto, nie oczekuje, że wszyscy będą się za nim oglądać na ulicy. Ma być tanio, w miarę solidnie i na wskroś funkcjonalnie.

Tak też jest. Blisko 4,5-metrowe nadwozie jest dość pękate, nie ma wyszukanych przetłoczeń, ale trudno odmówić mu estetyki. Jest ładne i poprawnie narysowane, a po liftingu w 2017 roku, pojawiła się nawet odmiana Stepway z terenowymi dodatkami. Owszem, najtańsze wersje z białym lakierem i stalowymi obręczami wyglądają po prostu źle, ale zadbane egzemplarze z metalizowanym lakierem i aluminiowymi obręczami prezentują się nieźle.

Nieco gorzej jest w środku, bowiem tutaj dominuje prostota i surowe wykończenie. Twarde plastiki są wszędzie, stylistyczne dodatki i akcenty nie istnieją, brakuje wielu udogodnień jak chociażby podłokietnik pomiędzy przednimi fotelami. Jest jednak coś innego – przestrzeń. Tej jest naprawdę dużo. Zresztą Dacia Lodgy występowała również jako auto 7-osobowe (w trzecim rzędzie jest przestrzeń nawet dla osób dorosłych), więc na wycieczkę mogliśmy zabrać całą rodzinę. Poza tym w środkowym rzędzie siedzeń pojawiły się trzy odrębne mocowania IsoFix, co nawet dziś nie jest powszechne. Co jeszcze?

Mnóstwo schowków, półek i praktycznych rozwiązań. W topowych odmianach pojawiał się również dotykowy ekran z prostym systemem info-rozrywki. W konfiguracji 7-osobowej pojemność bagażnika to skromne 207 litrów, ale po wyjęciu ławeczki przestrzeń rośnie do 827 litrów. Jeśli komuś zależy na przestrzeni ładunkowej, Dacia Lodgy zaoferuje maksymalnie 2617 litrów.

Używana Dacia Lodgy. Silniki

Pod maską Dacii Lodgy od początku pojawiały się zarówno proste i sprawdzone jednostki 1.6 produkcji Renault, jak również nowoczesne, choć nie zawsze bezproblemowe silniki 1.2 TCe (1.3 od 2019 roku). Najprostszą, ale i najbardziej cenioną jednostką był silnik 1.6 MPI, który co prawda odstraszał mocą – zaledwie 83 KM w tak dużym aucie – ale bezproblemowo „przyjmował” gaz i był prosty w obsłudze. Nieco gorzej jest z mocniejszą wersją czyli 1.6 SCe o mocy 102-109 KM, który zamiast paska dostał łańcuch. Tak czy inaczej w ofercie rumuńskiego producenta w obu przypadkach oferowana była fabryczna instalacja gazowa.

Zupełnie inaczej jest z silnikami czterocylindrowymi 1.2 TCe o mocy 116 KM, który z gazem się po prostu nie lubi, choć ma przyzwoite opinie wśród użytkowników. Od 2019 roku w ofercie jest silnik 1.3 TCe o mocy 102 lub 131 KM i o nim jeszcze trudno cokolwiek powiedzieć. Silniki Diesla? Od początku produkcji w ofercie był silnik 1.5 dCi o mocy 90 lub 109 KM, natomiast od 2018 roku zastąpiono go odmianą 1.5 Blue dCi o mocy 95 lub 115 KM. Co prawda Dacia Lodgy nadal jest w ofercie rumuńskiego producenta, ale tylko z najmocniejszym silnikiem wysokoprężnym. Tak drastyczna redukcja ofert to skutek wprowadzenia surowszych norm emisji spalin.

Używana Dacia Lodgy. Typowe usterki/Sytuacja rynkowa

W kwestiach silnikowych, trudno mówić o poważnych usterkach, niedociągnięciach czy wadach. W silniku 1.2 TCe niektórzy mogli obserwować wzmożone zużycie oleju silnikowego, choć ta wada prawdopodobnie została wyeliminowana w przypadku wprowadzenia do oferty motoru 1.3 TCe. Jednostka 1.6 MPI z kolei to bardzo solidna i bezawaryjna konstrukcja, choć warto pilnować wymiany paska rozrządu w słabszej wersji. Decydując się na silnik wysokoprężny 1.5 dCi koniecznie trzeba sprawdzić, jak często wymieniany był olej silnikowy. Zaniedbania poprzedniego właściciela mogą prowadzić do kosztownych napraw związanych z panewkami czy też turbosprężarką. Co jeszcze?

Kupując auto z początku produkcji należy wypatrywać pierwszych oznak korozji i przygotować się na dość częste wymiany drobnych elementów zawieszenia tj. drążki stabilizatora czy drążki kierownicze. Dacia Lodgy miała również sporadyczne problemy z elektroniką. Jak to bywa w samochodach z francuskim pochodzeniem, elementy elektroniczne często wariują, przestają działać itp. W Lodgy pojawiają się przekłamania we wskazaniach komputera pokładowego, niekiedy kontrolki zapalają się bez konkretnej przyczyny. Oczywiście jakość elementów we wnętrzu nie należy do najwyższych, mimo to wypada sprawdzić stopień ich zużycia.

Nową Dacię Lodgy możemy kupić już od 65 600 złotych. Oczywiście modele z drugiej ręki mogą kosztować nawet poniżej 10 000 złotych za modele z początku produkcji z dużym przebiegiem. Lepiej jednak unikać tak mocno wyeksploatowanych egzemplarzy. Bez problemu znajdziemy jednak auto z połowy produkcji (jeszcze przed liftingiem) za około 20 000 złotych. Za około 35 000 złotych możemy znaleźć Dacie Lodgy w wariancie Stepway z silnikiem wysokoprężnym 1.5 dCi o mocy 109 KM i z przebiegiem niewiele ponad 100 000 km.

Podsumowanie
Dacia Lodgy to auto, które zdecydowanie nie oferuje emocji, nie zachwyca stylistyką czy wyposażeniem, ale jest idealnym autem dla oszczędnej rodziny. Tutaj liczy się przestrzeń i funkcjonalność, a rumuński minivan daje to w obfitej dawce. Samochód jest tani w eksploatacji, a zadbany posłuży jeszcze przez wiele lat. Dla dużej rodziny to bardzo ważny argument.

Zalety:

mnóstwo egzemplarzy na rynku wtórnym;
dość solidna i prosta konstrukcja;
funkcjonalne i obszerne wnętrze;
niska cena zakupu i koszt eksploatacji;
auto jest nadal w sprzedaży.

Wady:

przeciętna stylistyka;
toporne wnętrze;
nietrwałe zawieszenie.

Support Ukraine