Tam najczęściej wpadają kierowcy w Polsce. Rekordy fotoradarów i odcinkowych pomiarów

20 godzin temu - 17 sierpnia 2026, moto.pl
Tam najczęściej wpadają kierowcy w Polsce. Rekordy fotoradarów i odcinkowych pomiarów
CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, podało, które z ich urządzeń do wychwytywania łamania prawa przez kierowców było najbardziej zajęte w ostatnim półroczu. Skala jest zadziwiająca.

Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło setki tysięcy wykroczeń zarejestrowanych przez automatyczne systemy nadzoru nad kierowcami. Szczególnie dużo pracy miały fotoradary w Krzyszkowicach i Rumianku oraz odcinkowy pomiar prędkości na trasie S2 między Warszawą a Zagórzem. Dane Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pokazują również, że kierowcy często ignorują czerwone światło, zarówno na skrzyżowaniach, jak i przed przejazdami kolejowymi.

Ponad 400 tys. wykroczeń z fotoradarów

Od stycznia do końca czerwca 520 fotoradarów działających w Polsce zarejestrowało ponad 401 tys. przypadków naruszenia przepisów. Jeszcze więcej zdarzeń odnotowały urządzenia kontrolujące średnią prędkość na konkretnych odcinkach dróg. 111 systemów OPP wykazało w tym samym okresie 384 tys. wykroczeń.

Najbardziej zapracowanym pojedynczym fotoradarem okazało się urządzenie ustawione w Krzyszkowicach na Zakopiance. W ciągu pół roku wychwyciło blisko 13 tys. przypadków przekroczenia prędkości, co jest najwyższym wynikiem w kraju. Przekłada się to na około 70 kierowców dziennie, którzy jechali tam szybciej, niż pozwalały na to przepisy.

Drugie miejsce zajęło urządzenie w Rumianku przy DK 92, gdzie odnotowano ponad 10,5 tys. wykroczeń. Niewiele mniej, bo prawie 10 tys., zarejestrował fotoradar przy ulicy Zamenhofa w Świdnicy. Zestawienie pokazuje więc, że nie tylko duże arterie i trasy szybkiego ruchu są miejscami, w których kierowcy regularnie przekraczają obowiązujące ograniczenia.

OPP na S2 zostawił konkurencję daleko w tyle

W przypadku odcinkowego pomiaru prędkości bezkonkurencyjny okazał się system na S2 między Warszawą a Zagórzem. W pierwszej połowie roku wykazał prawie 38 tys. przypadków, w których średnia prędkość przejazdu była wyższa od dozwolonej. To zdecydowanie więcej niż w przypadku pozostałych wyróżniających się lokalizacji.

Kolejne miejsca zajęły dwa systemy na drogach ekspresowych. OPP na S17 pomiędzy Garwolinem a Sulbinami, czyli na obwodnicy Garwolina, zarejestrował prawie 28,5 tys. naruszeń. Na S6 między Rościęcinem a Niekaninem w rejonie Kołobrzegu urządzenie wykazało blisko 27 tys. przypadków przekroczenia średniej prędkości.

Czerwone światło także pod lupą

Spore statystyki dotyczą również systemu RedLight, który automatycznie wykrywa wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. W całej Polsce działają 53 takie urządzenia i przez pierwsze pół roku zarejestrowały one łącznie 36,7 tys. wykroczeń. Najwięcej przypadków odnotowano w Warszawie, na skrzyżowaniu alei Krakowskiej, Łopuszańskiej i Hynka, gdzie system wykazał ponad 6,1 tys. przejazdów na czerwonym świetle.

Oznacza to średnio ponad tysiąc takich zdarzeń miesięcznie, a więc kilkadziesiąt dziennie. Drugim najbardziej problematycznym miejscem było skrzyżowanie ulic Roosevelta, Zwierzynieckiej i Świętego Marcina w Poznaniu, z wynikiem przekraczającym 2,2 tys. przypadków. W Krakowie, na przecięciu alei Pokoju i Nowohuckiej, system zarejestrował 1805 kierowców, którzy wjechali na skrzyżowanie mimo czerwonego światła.

Osobne statystyki dotyczą automatycznego nadzoru na przejazdach kolejowo-drogowych. W sześciu lokalizacjach urządzenia zarejestrowały łącznie ponad 3 tys. wykroczeń po pojawieniu się czerwonego sygnału przed torami. We Wrocławiu przy ulicy Szczecińskiej było ich 650, a przy ulicy Średzkiej 735, natomiast w Warszawie przy ulicy Cyrulików aż 1286. W Radomsku przy ulicy Piłsudskiego odnotowano 111 przypadków, w Chełmcach 200, a w Wymysłowie przy ulicy Gnieźnieńskiej 126.

Support Ukraine