
Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło setki tysięcy wykroczeń zarejestrowanych przez automatyczne systemy nadzoru nad kierowcami. Szczególnie dużo pracy miały fotoradary w Krzyszkowicach i Rumianku oraz odcinkowy pomiar prędkości na trasie S2 między Warszawą a Zagórzem. Dane Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pokazują również, że kierowcy często ignorują czerwone światło, zarówno na skrzyżowaniach, jak i przed przejazdami kolejowymi.
Od stycznia do końca czerwca 520 fotoradarów działających w Polsce zarejestrowało ponad 401 tys. przypadków naruszenia przepisów. Jeszcze więcej zdarzeń odnotowały urządzenia kontrolujące średnią prędkość na konkretnych odcinkach dróg. 111 systemów OPP wykazało w tym samym okresie 384 tys. wykroczeń.
Najbardziej zapracowanym pojedynczym fotoradarem okazało się urządzenie ustawione w Krzyszkowicach na Zakopiance. W ciągu pół roku wychwyciło blisko 13 tys. przypadków przekroczenia prędkości, co jest najwyższym wynikiem w kraju. Przekłada się to na około 70 kierowców dziennie, którzy jechali tam szybciej, niż pozwalały na to przepisy.
Drugie miejsce zajęło urządzenie w Rumianku przy DK 92, gdzie odnotowano ponad 10,5 tys. wykroczeń. Niewiele mniej, bo prawie 10 tys., zarejestrował fotoradar przy ulicy Zamenhofa w Świdnicy. Zestawienie pokazuje więc, że nie tylko duże arterie i trasy szybkiego ruchu są miejscami, w których kierowcy regularnie przekraczają obowiązujące ograniczenia.
W przypadku odcinkowego pomiaru prędkości bezkonkurencyjny okazał się system na S2 między Warszawą a Zagórzem. W pierwszej połowie roku wykazał prawie 38 tys. przypadków, w których średnia prędkość przejazdu była wyższa od dozwolonej. To zdecydowanie więcej niż w przypadku pozostałych wyróżniających się lokalizacji.
Kolejne miejsca zajęły dwa systemy na drogach ekspresowych. OPP na S17 pomiędzy Garwolinem a Sulbinami, czyli na obwodnicy Garwolina, zarejestrował prawie 28,5 tys. naruszeń. Na S6 między Rościęcinem a Niekaninem w rejonie Kołobrzegu urządzenie wykazało blisko 27 tys. przypadków przekroczenia średniej prędkości.
Spore statystyki dotyczą również systemu RedLight, który automatycznie wykrywa wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. W całej Polsce działają 53 takie urządzenia i przez pierwsze pół roku zarejestrowały one łącznie 36,7 tys. wykroczeń. Najwięcej przypadków odnotowano w Warszawie, na skrzyżowaniu alei Krakowskiej, Łopuszańskiej i Hynka, gdzie system wykazał ponad 6,1 tys. przejazdów na czerwonym świetle.
Oznacza to średnio ponad tysiąc takich zdarzeń miesięcznie, a więc kilkadziesiąt dziennie. Drugim najbardziej problematycznym miejscem było skrzyżowanie ulic Roosevelta, Zwierzynieckiej i Świętego Marcina w Poznaniu, z wynikiem przekraczającym 2,2 tys. przypadków. W Krakowie, na przecięciu alei Pokoju i Nowohuckiej, system zarejestrował 1805 kierowców, którzy wjechali na skrzyżowanie mimo czerwonego światła.
Osobne statystyki dotyczą automatycznego nadzoru na przejazdach kolejowo-drogowych. W sześciu lokalizacjach urządzenia zarejestrowały łącznie ponad 3 tys. wykroczeń po pojawieniu się czerwonego sygnału przed torami. We Wrocławiu przy ulicy Szczecińskiej było ich 650, a przy ulicy Średzkiej 735, natomiast w Warszawie przy ulicy Cyrulików aż 1286. W Radomsku przy ulicy Piłsudskiego odnotowano 111 przypadków, w Chełmcach 200, a w Wymysłowie przy ulicy Gnieźnieńskiej 126.
Podobne wiadomości